Chcesz zrzucić nadmierne kilogramy, więc sięgasz po niskokaloryczne diety lub stosujesz głodówki. Okazuje się, że szybkie odchudzanie wymaga zachowania ostrożności, gdyż grozi efektem jo-jo. Czym jest i jak się przed nim bronić?
O efekcie jo-jo

Dietetycy powtarzają niczym mantrę, że naprzemienne tycie i chudnięcie to zły pomysł na szybkie odchudzanie. Ofiary efektu jo-jo skarżą się na spowolniony metabolizm przy kolejnych podejściach do szybkiego odchudzania. Tymczasem najnowsze badania mówią co innego. Według naukowców jo-jo nie wpływa na metabolizm, ale osłabia wiarę we własne możliwości i silną wolę. Odchudzanie w stylu „najpierw ograniczam, potem wracam do dawnego stylu odżywiania” negatywnie wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie.
Cel: odchudzanie

Zaczynając szybkie odchudzanie wyznacz sobie realistyczne cele. Jeśli postanowisz, że schudniesz 7 kilogramów w 2 tygodnie i nie osiągniesz sukcesu istnieje duża szansa, że się poddasz. Wyrwij się z błędnego koła efektu jo-jo poprzez ustalenie sobie liczby kilogramów do stracenia. Następnie podziel ją na kilka etapów. Nie narzucaj sobie konkretnych terminów. Pamiętaj, że każdy zgubiony kilogram to sukces. Być może odchudzanie będzie przebiegało wolniej, ale efekty będą bardziej spektakularne i łatwiejsze do utrzymania.

Każdy, komu udało się schudnąć parę kilogramów boi się, że wrócą one z nawiązką. Rozwiązaniem jest pilnowanie diety, nawet po zakończeniu odchudzania.